Śniadanie, pakowanie gratów, które zostawiamy na przechowanie w recepcji. Spacer na plażę, masaż, obiad.
Wylot na Bali mamy po 18, lecimy bezpośrednio AirAsia. Na lotnisko wiezie nas para, która na przywiozła nas na Phuket z Khao Sok. Zalecili mam przyjazd na lotnisko co najmniej trzy godziny szybciej przed wylotem z powodu przedłużających się odpraw spowodowanych duża ilością podróżnych. Okazało się to nie prawdą ruch normalny odprawa szybka, nasz samolot opóźniony o godzinę, także prawie trzy godziny koczujemy na lotnisku. W końcu startujemy żegnamy się z Tajlandią, chyba na dłuższy czas, ale o tym skrobnę coś w podsumowaniu. Zobaczymy jak wygląda Bali w czasie pory deszczowej. Na Bali lądujemy już po północy czasu miejscowego.