Poranek podobny do wczorajszego, po południu Indrive w akcji i jedziemy do Old Town na Sunday Walking Street Market. Stare miasto dwie ulice są wyłączone z ruchu ulicznego i rozstawiane są stragany z jedzeniem, i z mydłem i powidłem. Stara zabudowa kolonialna, ładnie to wygląda. Ludzie, ludzie, tłok wręcz ścisk, kroczek za kroczkiem tup, tup, tup.
Zjedliśmy, wypiliśmy zdjęcia porobione, grajków posłuchaliśmy, spadamy za ciasno tu dla nas. Tym razem Grab w akcji, w pokoju lądujemy o 22.