Geoblog.pl    tiri    Podróże    Piekło czy Raj?    Kamala
Zwiń mapę
2026
23
sty

Kamala

 
Tajlandia
Tajlandia, Phuket
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 9374 km
 
Lazy dzień, tym razem mamy kwaterunek bez śniadania w cenie, co ma tą zaletę, że nie mamy ograniczeń czasowych. Przy resorcie jest knajpka Papay się nazywa i tam dziś śniadaniowliśmy.
Niestety, o ile wczoraj wydawało się, że połówka mojego jabłka ma infekcję za sobą to dziś ona wróciła. Termometr, który wydawał się nam niepotrzebny został w poprzednim resorcie, trzeba było kupić nowy tym razem elektroniczny. Farmacja zażyta idziemy na plażę tu pełen chillout, wynajmujemy leżaki, kokos do picia, chang do popicia, kąpiel, spacer, audiobook, prasówka.
Plaża w Kamali jest Ok. spora, piaszczysta, w miarę czysta, ale tłoczna ludzi masa. Nie problemu z infrastrukturą turystyczną knajp, barów, klubów, sklepów, sklepików, straganów za trzęsienie.
Wieczorem wyrabianie wiz, kart wjazdowych i opłacenie podatku turystycznego love Bali. 26-stego lecimy do Indonezji. Póki co czas zobaczyć Phuket, który do tej pory znaliśmy tylko z poziomu lotniska.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
tiri
Krzysztof Tiri
zwiedził 5.5% świata (11 państw)
Zasoby: 282 wpisy282 40 komentarzy40 1205 zdjęć1205 2 pliki multimedialne2
 
Moje podróżewięcej
06.07.2025 - 27.01.2026
 
 
27.06.2024 - 03.07.2025
 
 
08.05.2023 - 27.06.2024